Kuchnia, ul. Obozowa

Cala kuchnia, w niewielkim (29 m²) mieszkaniu, „zrekonstruowanym” nieco – tak, aby klimatem przypominało to z czasów budowy. To przecież TOR na Kole, dawne tanie osiedla dla robotników, dziś z własną specyfiką oczywiście.
Oskrobano i naolejowano inne drewniane elementy: parapet, drzwi, stolarkę okienka–świetlika między kuchnią a łazieneczką… Zerwano dość nowe panele, docierając do starej klepki. Jak najwięcej rzeczy staraliśmy się zachować – zamiast kupować tych właśnie „nowych”. Unikaliśmy plastiku, nie zawsze się dało, z wielu powodów.
I do tego taka Michała kuchnia: drewno stare – mocne jednak nadal. Koncepcja odważna, to (nazwijmy je jakoś) przeskalowanie (grube, prawie stropowe belki) – świadome…
Oceńcie Państwo sami.
mr makowski